Każdą reklamę zaczynamy od koncepcji scenariuszowej — bo nawet najprostszy film sprzedażowy działa najlepiej wtedy, gdy ma na siebie pomysł, jasny cel i konkretną opowieść. Może być ona prosta, ale posiadająca swój poczatek-środek i koniec. Wyzwaniem była presja czasu – wiedzieliśmy że mając na realizację zaledwie kilka dni na cały proces obejmujący koncepcje wstępne, organizację małego „castingu”, znalezienie i przygotowanie lokalizacji do nagrań, 1 lub 2 dni zdjęciowe, nagranie ścieżki lektorskiej, montaż i postprodukcja całości). Po pierwszej „burzy mózgów” przygotowaliśmy trzy ogólne kierunki kreatywne:
